Uzasadnienie

By Krzysztof Mularski aka AmatoX

“Robot :: Pracoholik” - tak brzmi tytuł tego Bloga. Niektórych pewnie intryguje skąd pomysł… i co to właściwie ma znaczyć…?

Jeśli tak jest w istocie, to znaczy że pytający się o znaczenie nie jest z branży lub w branży tej stawia pierwsze kroki ;)

Po tym obraźliwym (jak co niektórzy mogą odebrać) wstępie przystąpię do objaśnienia. Tak się składa że praca przy komputerze, przede wszystkim praca Programisty, należy do jednej z najcięższych wymagających od człowieka zdolności werbalnych (tj. komunikacji werbalnej), umiejętności psychologicznego i analitycznego podejścia do ludzi. Jakby tego było mało trzeba jeszcze znać co najmniej kilka języków programowania i specyfikację paru bibliotek programistycznych - to akurat należy do przyjemności.

Już tak to jest że pomimo wielu prób i masy wydanych papierów (zwanych dyplomami) Programistą trzeba się urodzić, nie można się wykształcić na programistę. Sama podręcznikowa wiedza wspomagana tonami stron tutków nie wystarczy by sprawnie tworzyć aplikację - a to głównie przez fakt że tworzenie aplikacji, zwane programowaniem wymaga chęci dochodzenia, zapału zdobywania i poszerzania wiedzy, otwartości na nowe sugestie, no i przede wszystkim Głodu - Głodu którego głos zrozumie tylko Programista! :P

Tak samo jak trzeba urodzić się wróżbitą lub ogólnie medium, tak samo trzeba mieć we krwi matryce i operatory binarne! :D

Tak więc co to ma do tytułu?

Programista nie daleko ma do Frajera…

Jak łatwo wydymać Programistę? Wystarczy dać mu możliwość pracy przy komputerze - odpłatnej, aby reszta społeczeństwa nie czepiała się siedzenia przed 19” żarówką ;) Kolejnym krokiem, wskazanym posunięciem, jest chwalić go za poczynania - jedna uwaga krytyczna jeszcze nie zrazi Programisty, ale seria zwrotów w stylu “on lepie, oni lepiej tamto inaczej” powtarzane sukcesywnie sprawiają że Programista zaczyna unikać delikwenta, nawet jeśli ten płaci tysiące dolarów.

Rzecz w tym że Programiści (tacy z krwi i kości) nie patrzą przede wszystkim na pieniądze (czy to uzasadnia istnienie ruchu OpenSource - być może, a być może kryję się za tym wymyślne narzędzie ekonomiczne ;P).

Programista jest szczęśliwy kiedy może tworzyć rzeczy nowe, dotąd mu nieznane - odkrywać kolejne nieodkryte dotąd kombinacje bitów! Pochwała zwykle mu wystarczy, chociaż czasem zaczyna także ssać go brzuch :)

To co pchnęło mnie do popełnienia tego Bloga

Przyczyną, ogólnie powodem są “pracodawcy” których wciąż przybywa, są to pochodne kolorowych (coraz zresztą ładniejszych) czasopism ‘tematycznych’… Pisze się tam że w Internecie można zarobić jak nigdzie… co i częściowo jest prawdą, jednak nie podaje się przy tym liczb - prawda jest taka że liczących się marek w necie jest tylko kilka, reszta to płotki, żałosne wypierdki sapiące za gigantem który wciąż się oddala - przykładem niech tu będą serwisy aukcyjne które jak grzyby rosły po ogłoszeniu oficjalnych dochodów wówczas jedynego Allegro.pl, niczym po deszczu…

Ludzie ci od reszty różnią się tym że nie mają skrupułów, a Programistę i jego czas traktują jak zakupione niedrogo (lub bardzo drogo) narzędzia wielokrotnego i intensywnego użytku [a spróbuj w czasie godzin pracy pójść do kibla i nie napisz na GG o tym zamiarze - telefon bankowo będzie się urywać…]

!Płenta
Tak więc stąd Programista jest niczym Robot… można by powiedzieć że dla tych osobników wyrażenie ‘programista’ jest synonimem wyrażenia ‘robot’… a ja to napisze tak że ten kto powinien zrozumieć to co powinien wiedzieć ;)

class Programista : class Człowiek;
echo @off
echo Programista!=Robot
echo dot
if (Zleceniodawca->Programista==Robot)echo DymajSie();